Dwa z tych pięciu samochodów ukrywają wypadek
Sprawdziliśmy 4 939 samochodów w chwili, gdy kupujący jeszcze się zastanawiali. Dwa na pięć wróciły z wpisem o szkodzie, średnio na 8 040 euro, a większość była uszkodzona więcej niż raz.
Dwa na pięć to nie straszak. To wynik, który zmierzyliśmy na autach, za które ludzie mieli właśnie zapłacić.
To prawdziwe używane samochody w trakcie zakupu, sprawdzone przez kogoś, kto chciał mieć pewność, zanim odda pieniądze. To, co wyszło, warto wiedzieć, zanim sam staniesz na takim parkingu.
W skrócie
- 40,2% sprawdzonych aut miało co najmniej jeden wpis o wypadku lub szkodzie.
- Średnie uszkodzone auto ma 8,040 EUR wycenionej szkody. Co piąte ponad 10,000 EUR.
- 53,7% uszkodzonych aut było uszkodzonych więcej niż raz. Powtórna szkoda to norma, nie wyjątek.
- Wśród aut, które mogliśmy sprawdzić, w uszkodzonych licznik cofnięto dwa razy częściej niż w czystych.
Przejdź do: sprawdź auto teraz·tabeli marek
Dwa na pięć miały coś w aktach
To nie były losowe auta wyciągnięte z rejestru. Każde z 4,939 było autem, które ktoś zamierzał kupić i najpierw poprosił nas o sprawdzenie.
40,2% wróciło z co najmniej jedną zarejestrowaną szkodą lub wypadkiem. Dwa na pięć. Nie dwa na pięćdziesiąt.
Spójrz na pięć samochodów na górze tej strony. Te dwa z pogniecionymi elementami nie są prawdziwym ryzykiem, bo nikt ich świadomie nie kupuje. Ryzykiem jest tych samych pięć aut sfotografowanych tak, jak naprawdę fotografuje je sprzedający, po naprawie i z dopasowanym lakierem.
Nic w takim rzędzie nie powie ci, które to te dwa. Ani lakier, ani szczeliny, ani zdjęcia, ani sprzedający. Jedyne, co je odróżnia, to wpis w aktach.
Upewnij się, że nie kupujesz jednego z tych dwóch
Zobacz prawdziwy przebieg, szkody, finansowanie i historię krajów auta w ponad 30 krajach, w niecałą minutę.
Przykład: WBA3A5G59DNP26082Darmowy podgląd w cenie
- 30+ krajów
- Wynik w niecałą minutę
- Pełny raport PDF
To nie są rysy
Naturalnie zakładamy, że wpis o szkodzie oznacza coś drobnego. Zadrapanie z parkingu, które ktoś zgłosił, kazał zalakierować i zapomniał.
Nie oznacza. Średnie uszkodzone auto w tych danych ma 8,040 EUR wycenionej szkody. To wartość naprawy lub odszkodowania ustalona przez rzeczoznawcę, a nie nasze oszacowanie.
Rozrzut jest ważniejszy od średniej, bo to w rozrzucie siedzi prawdziwe ryzyko.
| Zarejestrowana szkoda na aucie | Udział uszkodzonych aut |
|---|---|
| Poniżej 500 EUR | 8,8% |
| 500 do 1 000 EUR | 11,0% |
| 1 000 do 2 500 EUR | 23,6% |
| 2 500 do 5 000 EUR | 19,4% |
| 5 000 do 10 000 EUR | 16,8% |
| 10 000 do 20 000 EUR | 11,7% |
| Powyżej 20 000 EUR | 8,7% |
Na podstawie 1,882 uszkodzonych aut z użyteczną kwotą, sumując każdy wpis o szkodzie na pojeździe.
Co piąte uszkodzone auto ma ponad 10,000 EUR wycenionej szkody. Co dwunaste ponad 20,000 EUR, czyli na typowym używanym aucie więcej, niż warte jest samo auto.
Ogon sięga dalej, niż pokazuje ta tabela. Najdroższy jeden procent pojedynczych wpisów o szkodzie przekracza 36,352 EUR, a największy pojedynczy wpis w tych danych to 112,377 EUR. Jedna szkoda, jedno auto, teraz gdzieś na rynku wtórnym.
Środek stawki to 3,177 EUR, znacznie poniżej średniej 8,040 EUR. Ta różnica to nie szum, to kształt problemu. Kilka aut na granicy kasacji ciągnie średnią w górę, i właśnie te auta wróciły do sprzedaży, wyglądając całkiem zwyczajnie. Mediana pokazuje, czym uszkodzone auto zwykle jest. Średnia pokazuje to, czego próbujesz uniknąć.
I zdarzyło się więcej niż raz
Kolejne założenie do porzucenia: że było to jedno złe popołudnie lata temu, porządnie naprawione i zamknięte.
Wśród aut z wpisem o szkodzie 53,7% było uszkodzonych więcej niż raz. Prawie co piąte miało cztery lub więcej osobnych zdarzeń w aktach. Średnie uszkodzone auto ma 2,4 wpisu.
Rachunki rosną razem z nimi:
| Wpisy o szkodzie na aucie | Mediana łącznej szkody |
|---|---|
| 1 wpis | 1,527 EUR |
| 2 wpisy | 3,039 EUR |
| 3 wpisy | 5,596 EUR |
| 4 wpisy | 7,336 EUR |
| 5 lub więcej wpisów | 10,590 EUR |
Na samym końcu mniej więcej jedno na siedemdziesiąt uszkodzonych aut miało ponad dziesięć osobnych wpisów o szkodzie.
Auto z jednym naprawionym zdarzeniem to mniejszość.
Które marki obrywają najbardziej
Po posortowaniu według tego, jak często marka wracała z czymś w aktach, kolejność nie jest tą, której spodziewałaby się większość kupujących. Marki premium i sportowe stoją na górze obok marek popularnych, a nazwy kupowane dla niezawodności są niżej.
| Marka | Udział uszkodzonych | Mediana łącznej szkody |
|---|---|---|
| Lexus | 55,6% | 6,626 EUR |
| Škoda | 53,2% | 3,429 EUR |
| BMW | 49,6% | 3,040 EUR |
| Mini | 48,0% | 4,281 EUR |
| SEAT | 46,9% | 3,642 EUR |
| Porsche | 45,8% | 5,776 EUR |
| Audi | 44,5% | 4,346 EUR |
| Volkswagen | 44,1% | 2,666 EUR |
Każda pokazana marka była sprawdzona co najmniej 40 razy. Posortowane według udziału aut, które wróciły z wpisem o szkodzie.
Warto z tego wziąć dwie rzeczy. Częstość: przy kilku z tych marek prawie połowa sprawdzonych aut miała coś w aktach. I koszt: Porsche i Lexus nie tylko często wracają uszkodzone, wracają drogo, z mniej więcej dwukrotnie wyższą medianą rachunku niż Volkswagen.
Czytaj to jako obraz tego, co przywożą do nas klienci, czyli głównie używanego importu, a nie jako ocenę tego, jak dobrze auto jest zbudowane. Marka, którą kupuje się masowo, jest też masowo sprawdzana.
Gdzie auto dostało i co to mówi
Przód auta przyjmuje największą część uderzeń. Jest też jednym z tańszych miejsc, w które można dostać.
- Poważne: konstrukcja lub mechanika
- Średnie
- Zwykle powierzchowne
| Obszar auta | Udział wpisów | Mediana kosztu |
|---|---|---|
| Przód | 44,7% | 1,958 EUR |
| Tył | 30,9% | 1,535 EUR |
| Przód prawy | 27,8% | 3,139 EUR |
| Przód lewy | 26,3% | 3,082 EUR |
| Tył prawy | 21,7% | 2,331 EUR |
| Prawy bok | 21,0% | 2,400 EUR |
| Tył lewy | 20,6% | 2,141 EUR |
| Lewy bok | 19,5% | 2,447 EUR |
| Szyba czołowa | 14,4% | 895 EUR |
| Wnętrze | 6,0% | 12,006 EUR |
| Podwozie | 5,4% | 9,844 EUR |
| Części mechaniczne | 4,9% | 8,062 EUR |
| Dach | 4,1% | 4,107 EUR |
Jeden wpis może wymieniać kilka obszarów, więc udziały sumują się do ponad 100 procent.
Patrz na dół tej tabeli, nie na górę. Szkody wnętrza, podwozia i mechaniki są rzadkie, ale kosztują cztery do sześciu razy tyle, co uderzenie w przód.
Nie dlatego, że fotel kosztuje więcej niż zderzak. Te obszary trafiają na listę dopiero wtedy, gdy uderzenie było na tyle mocne, że sięgnęło kabiny, podłogi albo napędu, a taka szkoda wymienia kilka obszarów naraz, więc pokazana kwota to cała szkoda. Szyba czołowa jest na dole z odwrotnego powodu: zwykle jest jedyną pozycją w zgłoszeniu.
I gdzie to się stało
Większość tych aut to import, więc kraj zgłoszenia szkody to zwykle kraj, w którym auto żyło, zanim je odsprzedano. To czyni z tego przybliżoną mapę tego, gdzie używany import spędził swoje robocze życie.
| Kraj rejestracji szkody | Udział wpisów | Mediana kosztu |
|---|---|---|
| Niemcy | 32,8% | 1,322 EUR |
| Polska | 17,3% | 1,316 EUR |
| Austria | 13,2% | 1,685 EUR |
| Rumunia | 8,0% | 790 EUR |
| Belgia | 5,0% | 1,551 EUR |
| Francja | 4,4% | 1,151 EUR |
| Szwajcaria | 2,5% | 2,706 EUR |
| Bułgaria | 2,3% | 298 EUR |
Osiem krajów z największą liczbą wpisów. Mniejsze kraje pominięto, bo garść wpisów nie udźwignie liczby.
Prawie dwie trzecie wszystkich zarejestrowanych szkód wydarzyło się w Niemczech, Polsce lub Austrii, a to również trzy kraje, z których sprowadzono większość tych aut. Jeśli kupujesz auto, które przyjechało z któregoś z nich, jego historia raczej istnieje, niż jest czysta.
Licznik zwykle też kłamie
Cofnięcie licznika da się wykryć tylko tam, gdzie mamy co najmniej dwa odczyty do porównania, co dotyczy 2,673 z tych aut. Dla reszty uczciwą odpowiedzią jest, że nie potrafimy stwierdzić, więc w ogóle ich nie liczymy.
W grupie, którą możemy sprawdzić, różnica jest wyraźna. W autach z wpisem o szkodzie licznik cofnięto w 12,4% przypadków. W autach bez wpisu w 6,3%. Dwa razy częściej.
Oczywisty zarzut jest słuszny. Uszkodzone auta mają zwykle więcej odczytów licznika, bo zgłoszenie szkody zwykle zapisuje przebieg, a więcej odczytów to więcej szans na wykrycie cofnięcia. Czy to więc tylko efekt tego, że uszkodzone auta widzimy wyraźniej?
Nie. Podział obu grup według tego, ile historii mamy, odpowiada na to wprost:
Różnica utrzymuje się na każdym poziomie, od najuboższej historii po najbogatszą. Mechanizm nie jest skomplikowany. Kto postanowił ukryć wypadek, podjął już trudną decyzję, a licznik to ta sama decyzja zastosowana do drugiej liczby.
Połóż oba problemy na jednym aucie i 6,5% wszystkiego, co mogliśmy sprawdzić, miało jednocześnie wpis o szkodzie i cofnięty licznik. Mniej więcej jedno auto na piętnaście ukrywało dwie rzeczy naraz.
Nie chodzi tylko o to, że auto było uszkodzone. Chodzi o to, że ktoś ukrył szkodę i był gotów ukryć także przebieg.
Nowe nie znaczy czyste
Szkody zbierają się z czasem, więc starsze auta noszą ich więcej. To oczywiste. Mniej oczywiste jest, jak wcześnie się to zaczyna i jak szybko auto przestaje być bezpiecznym wyborem, na jaki wygląda po roczniku.
| Rocznik | Udział z wpisem o szkodzie | Mediana łącznej szkody |
|---|---|---|
| 2022 i nowsze | 25,9% | 3,609 EUR |
| 2018 do 2021 | 43,1% | 3,829 EUR |
| 2014 do 2017 | 51,3% | 3,346 EUR |
| 2010 do 2013 | 50,8% | 2,675 EUR |
| 2005 do 2009 | 52,6% | 2,735 EUR |
Auta sprzed 2005 roku celowo pominięto. Wpisy o szkodach są tym rzadsze, im dalej w przeszłość, więc pozorny spadek przy najstarszych autach to nasza widoczność, a nie ich historia.
Auto z ostatnich trzech lub czterech lat to wciąż mniej więcej jedno na cztery. W połowie ubiegłej dekady to już rzut monetą i tak zostaje. Stromy wzrost następuje wcześnie, między autem prawie nowym a takim, które ma zaledwie kilka lat, a nie gdzieś pod koniec jego życia.
Teraz przeczytaj ostatnią kolumnę. Dwie najnowsze grupy są uszkadzane najrzadziej, a mimo to mają najwyższe mediany rachunków za naprawę ze wszystkich grup, około jednej trzeciej wyższe niż auta z lat 2005 do 2009. Nowsze auta drożej się naprawia, więc prawie nowe auto z jednym wypadkiem w aktach może nieść większą wartość szkody niż starsze z dwoma.
Drugi sposób patrzenia na to jest taki: nie ile auto ma lat dziś, tylko ile miało, gdy doszło do szkody:
| Wiek auta w chwili wypadku | Udział wpisów o szkodzie |
|---|---|
| Poniżej 3 lat | 33,7% |
| 3 do 5 lat | 31,7% |
| 6 do 10 lat | 24,9% |
| 11 do 15 lat | 7,2% |
| Powyżej 15 lat | 2,6% |
Na podstawie wpisów o szkodzie, przy których znana jest data wypadku i pierwsza rejestracja auta. Mediana wieku uszkodzonego auta w chwili zdarzenia to cztery lata.
Dwie trzecie wszystkich szkód w tych danych wydarzyły się, zanim auto skończyło sześć lat. Jedna trzecia wydarzyła się, zanim skończyło trzy, gdy było jeszcze na gwarancji i wciąż opisywane jako prawie nowe.
To jest ta część, którą warto wziąć na oględziny. Szkoda nie czeka na końcu życia auta, aż zajmie się nią ktoś inny. Zdarza się wcześnie, autom, które wciąż wyglądają i sprzedają się jak młode, i widnieje w aktach długo wcześniej, niż lakier cokolwiek zdradzi. Świeża rejestracja to nie czysta historia. To krótsza historia.
Czysty raport oznacza, że nie zarejestrowano szkody. Szkoda, której nigdy nie zgłoszono, nie zostawia niczego do znalezienia, więc żadne sprawdzenie nie obieca idealnego auta. Może natomiast powiedzieć, na które z tych pięciu patrzysz.
Zanim cokolwiek podpiszesz
Wiedz, które z nich kupujesz
Przebieg, szkody, finansowanie i wpisy importowe z ponad 30 krajów, w jednym raporcie, w niecałą minutę.
- 30+ krajów
- W niecałą minutę
- Pełny raport PDF
Jeszcze nie masz pewności? Zobacz najpierw, jak wygląda pełny raport
Najczęstsze pytania
Jaka część używanych aut ma szkodę powypadkową w aktach?
Spośród 4 939 aut, które nasi klienci poprosili nas o sprawdzenie, 40,2 procent miało co najmniej jedno zarejestrowane zdarzenie lub zgłoszenie szkody. To mierzy auta w trakcie kupna i sprzedaży, sprawdzane właśnie dlatego, że ktoś chciał mieć pewność, więc nie jest to liczba dotycząca każdego auta na drodze.
Jak dużą szkodę zwykle nosi uszkodzone auto używane?
Mediana uszkodzonego auta to 3 177 euro wycenionej szkody, a średnia 8 040 euro. Różnicę między nimi robi kilka aut na granicy kasacji, które ciągną średnią w górę. Co piąte uszkodzone auto ma ponad 10 000 euro, a co dwunaste ponad 20 000.
Czy czysty raport historii oznacza, że auto nigdy nie było uszkodzone?
Nie. Oznacza, że nie zarejestrowano szkody. Szkoda, której nigdy nie zgłoszono, nie ubezpieczono ani nie zaraportowano, nie zostawia niczego do znalezienia. Czysty raport to mocny sygnał, a nie gwarancja, i każda usługa, która twierdzi inaczej, obiecuje za dużo.
Czy naprawione auto zawsze jest złym zakupem?
Nie. Naprawiony przedni zderzak w skądinąd dobrym aucie to argument przy cenie, a nie powód do odejścia. Liczy się to, gdzie auto dostało i na ile wyceniono szkodę. Historia, w której pojawia się wnętrze, podwozie albo części mechaniczne, wskazuje na uderzenie, które sięgnęło konstrukcji auta, i to z takimi trzeba uważać.
Czy w uszkodzonych autach częściej cofnięto licznik?
Tak, mniej więcej dwa razy częściej. Wśród aut, dla których mamy dość historii licznika, żeby to sprawdzić, cofnięcie wykryto w 12,4 procentach aut z wpisem o szkodzie i w 6,3 procentach aut bez takiego wpisu. Różnica utrzymuje się na każdym poziomie posiadanej historii, więc nie jest to po prostu efekt tego, że uszkodzone auta widzimy wyraźniej.
Jak sprawdzić, czy używane auto brało udział w wypadku?
Wpisz jego numer VIN albo numer rejestracyjny, tam gdzie jest obsługiwany, do sprawdzenia historii. Raport odczytuje zarejestrowane szkody i zgłoszenia, odczyty przebiegu i cofnięcia licznika, wpisy o finansowaniu i kradzieży oraz kraje, w których auto było zarejestrowane, w ponad 30 krajach. Zajmuje to mniej niż minutę i jest jedyną częścią oględzin, której świeży lakier nie zmieni.
Skąd pochodzą te liczby?
Z naszych własnych sprawdzeń. Wzięliśmy 4 939 pojazdów, które klienci MrVIN zgłosili do sprawdzenia historii, i przyjrzeliśmy się temu, co naprawdę mówią o nich wpisy o szkodach i zgłoszeniach. Każda liczba wskazuje grupę, na której się opiera, a auta, których nie dało się ocenić, są pominięte, a nie liczone jako czyste.
O tych danych
- Co analizowaliśmy: 4,939 pojazdów zgłoszonych do sprawdzenia historii przez klientów MrVIN, zestawionych z wpisami o szkodach i zgłoszeniach ubezpieczeniowych, którymi dysponujemy. Te auta są wybrane przez samych kupujących, ktoś postanowił je sprawdzić, dlatego liczby są tu wyższe niż średnia dla całego rynku.
- Dane o szkodach: 1,985 aut z co najmniej jednym wpisem o szkodzie. Dane o kosztach korzystają z wycenionej wartości naprawy lub odszkodowania zapisanej przy każdym zdarzeniu, w 4,418 pojedynczych wpisach z użyteczną kwotą przy 1,882 autach. Wpisy, których nie dało się wyrazić w euro, są pominięte we wszystkich kwotach.
- Dane o cofniętych licznikach: ograniczone do 2,673 aut, dla których mamy co najmniej dwa odczyty licznika, bo cofnięcie da się znaleźć wyłącznie przez porównanie odczytów. Pozostałe auta są wykluczone, a nie liczone jako czyste.
- Dane o uszkodzonych obszarach: 2,871 wpisów wskazujących obszar. Jeden wpis może wymieniać kilka obszarów, więc udziały sumują się do ponad 100 procent, a koszt pokazany przy obszarze to wartość całej szkody, a nie tej jednej części.
- Dane o markach: tylko marki sprawdzone co najmniej 40 razy. Zestaw odzwierciedla to, co przywożą do nas klienci, głównie używany import, i nie jest próbą całego parku samochodowego.
- Średnie i mediany: tam gdzie rozkład ma długi ogon, podajemy również medianę, bo garść aut skasowanych przesuwa średnią bardzo daleko. Obie wartości pojawiają się wszędzie tam, gdzie obie mają znaczenie.
Przeczytaj dalej